Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maseczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maseczka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2014

Tołpa, strefa t, maska-peeling-żel

Cześć wszystkim!
Tydzień ferii za mną! Nie robiłam niczego produktywnego. Nadrobiłam jedynie wszystkie seriale ^^ Dopiero dziś wyszłam "do ludzi". Poszłam do kina na film"American Hustle". Taki średniak. Bradley Cooper jak zwykle świetny i w sumie to wybrałam ten film tylko ze względu na niego ^^
Ale nie o tym będę dziś pisać!
Chcę się z Wami podzielić moimi mieszanymi uczuciami co do 
maski-peelingu-żelu z Tołpy dla strefy t. 


INFO OD PRODUCENTA:
Nasz dermokosmetyk usuwa zanieczyszczenia i zrogowaciały naskórek. Reguluje wydzielanie sebum i zapobiega błyszczeniu. Odblokowuje i zwęża rozszerzone pory. Łagodzi podrażnienia i wyrównuje koloryt skóry. Wygładza i matuje. Może być stosowany na twarz, dekolt i plecy.
0% 
- alergenów
- sztucznych barwników
- PEG – ów
- silikonów
- oleju parafinowego
 2x6ml



Źródło: tolpa.pl


MOJA OPINIA
Zacznę od pozytywów :) 
Zaaaaapach, zapach, zapach! Jest cudny! To chyba moja pierwsza maska-peeling o tak obłędnym zapachu. 
Buźka jest po niej wyraźnie oczyszczona, gładka i matowa. Na pewno dobrze działa na pory. Nie zatyka, a przyspiesza gojenie się "nieprzyjaciół" i zapobiega tworzeniu się nowych. 
Konsystencja też mi odpowiada, ale jeśli chodzi o sam peeling, to dla mnie jest za mało drobinek. 


ALE...
Ale strasznie podrażnia mi skórę :/ Używam jako peeling, bo moja buzia nie wytrzyma z maską dłużej niż dwie minuty. Straszliwie piecze, boli, a po zmyciu policzki (to właśnie one pieką) są zaczerwienione. Na szczęście nie na długo, ale sam fakt bardzo odstrasza! 
Nie mam pojęcia co robić dalej. Produkt bardzo mi się spodobał, ale nie chcę narobić sobie kłopotów. 

Może jakiś składnik mnie uczula? 
Miałam podobną sytuację z maseczką Sorayi KLIK


Maskę-peeling kupiłam w Dniu Darmowej Dostawy w sklepie internetowym tołpy za ok. 7zł.
Na pewno jeszcze się u mnie pojawi, ale z pewnością nie w najbliższym czasie.
Teraz boję się kupować kremy na dzień i na noc z tej serii. 

 Używał ktoś? 
Tylko mnie podrażnia? 

Buziaki!

poniedziałek, 9 września 2013

Ziaja Nuno, maska z zieloną glinką

Hej dziewczyny! 
W ubiegłym tygodniu sporo nowości pojawiło się w mojej kosmetyczce i kiedy zaczęłam przeglądać produkty, które zaplanowałam do zrecenzowania, okazało się, że mam sporo kosmetyków Ziaji. 
Na początku chciałam wstawić je wszystkie w jednym tygodniu, ale potem stwierdziłam, że przez dodawanie Ziajowskich postów raz na tydzień będę stosunkowo częściej pojawiała się na blogu. 
I zrobiłam pewien plan organizacji postów na wrzesień!
Z moich obliczeń wychodzi, że będę się z Wami spotykała min. 3 razy w tygodniu :D 
Oczywiście oprócz Poniedziałków z Ziają będą jeszcze Piątki z... Bath&Body Works, posty z Projektu Tęcza u RedRouge i jeszcze jakieś dodatkowe produkty, które uda mi się wstawić. 


 Ale teraz przechodzę do tematu postu :)

*~*~*

Przyznam, że już długo zmagam się z "nieprzyjaciółmi" na mojej twarzy. 
Mam cerę mieszaną - policzki są suche, a strefa T jest tłusta. Jeszcze nie znalazłam swojej idealnej maseczki, więc jakiś czas temu w aptece skusiłam się na  
maskę z zieloną glinką - Ziaja Nuno.



Maseczka zawiera glinkę zieloną, ekstrakty z oczaru, białej herbaty, szałwii i D-panthenolu. 
Według producenta maseczka wykazuje skuteczne działanie ściągające, zmniejsza rozszerzone pory, redukuje serum, nawilża skórę oraz łagodzi podrażnienia i nie zatyka porów.


Maseczka bardzo przyjemnie pachnie - kojarzy mi się z kremami Nivea. Konsystencja jest delikatna, lekko kremowa. Przyjemnie jest ją mieć na twarzy. Dobrze się zmywa.


 Efekty maski widać już po pierwszym użyciu. Byłam pozytywnie zaskoczona, bo nie spodziewałam się takich efektów. Twarz jest wyraźnie zmatowiona, policzki są nawilżone i gładkie w dotyku, a strefa T dodatkowo nie jest przetłuszczona. Pory się zmniejszyły, ale nie zatkały. Po kilku użyciach buzia wygląda na oczyszczoną i zdrową. Muszę spróbować jeszcze innych kosmetyków z tej serii, może zmniejszą moje "problemy" ;) 


Pojemność:60 ml
Cena: 5,50 PLN
Dostępność: apteki (w Rossmanie nie znalazłam, muszę sprawdzić w innych drogeriach)

Opakowanie jest poręczne i wydajne. Za maseczkę Ziaji, która starcza mi na jedno - dwa użycia płacę 1,59, a tu za... min. 8 masek płacę 5,50.

Ogólna ocena: 5/5 

Miałyście? Lubicie? 





wtorek, 6 sierpnia 2013

Efektima, Claryfing Mask - maska glinkowa oczyszczająca



 Witam wszystkich w ten piękny dzień :) 
Piszę szybko posta i uciekam się opalać! Trzeba korzystać, póki jest pogoda. 
Wczoraj z moimi ziomkami chcieliśmy jechać nad zalew, ale niestety padał deszcz, więc pojechaliśmy do kina na "Obecność". Nie wiem o czym był film, bo miałam przez większość czasu zamknięte oczy :P Nie lubię horrorów, już bym chyba wolała iść na Smerfy! Teraz odliczam dni di 15 sierpnia, czyli premiery "Millerów", film może być boski!

Dobra, dobra, ale przechodzę już do tematu- 
Efektima, Claryfing Mask - maska glinkowa oczyszczająca.




INFORMACJE OD PRODUCENTA:

 Nowoczesna, szybko działająca maseczka. Zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry. Zastosowane składniki aktywne sprawiają, że skutecznie oczyszcza, usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości na skórze. Koi i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo maseczka wzbogacona została w wyciąg z bergamotki, który tonizuje, nawilża i pobudza skórę do regeneracji. Efektem zabiegu jest odświeżona, pełna naturalnego blasku skóra. Pory zostają doskonale oczyszczone, a skóra odpowiednio przygotowana do przyjęcia nowych cennych składników.

skład:

sposób użycia: 


MOJA OPINIA: 
Po nałożeniu maseczki na twarz poczułam przyjemny chłód i orzeźwienie. No i jeszcze obłędny zapach maseczki! Chyba ze wszystkich, których używałam, ta pachniała najładniej.  
Kiedy po 20 minutach spojrzałam w lustro, to nie byłam pewna, czy uda mi się zmyć maskę z twarzy -wyglądała na mocno zaschniętą, a miałam już kiedyś problemy ze zmyciem maseczki, lecz tej pozbyłam się bardzo szybko i bez problemów.
Po użyciu maseczki twarz wygląda na, czystą, świeżą i matową. Pory są zmniejszone, a skórą w dotyku miękka i sprężysta. Jest wyraźna różnica :)
Pierwszy raz użyłam tę maseczkę i jestem pozytywnie zaskoczona. Nie sądziłam, że mi się spodoba - kupiłam ją ze względu na ładną saszetkę (sprawdziłam tylko czy jej działanie będzie mi odpowiadało). 
Maseczkę kupiłam w Rossmanie za 2,69PLN, kiedy uzupełniałam po lipcu swoje małe braki. 
Myślę, że się polubimy i dołączy do moich maseczkowych "must have" :)





Ogólna ocena: 
5/5 :)

czwartek, 18 lipca 2013

Ziaja, maseczka oczyszczająca

Baaaardzo przepraszam za swoją nieobecność. Mogę ją jedynie usprawiedliwić wyjazdem nad morze, pomocą w koloniach dla dzieci oraz uczestnictwem w zajęciach teatralnych i fotograficznych. Mamy premierę spektaklu (parodię "Rancza") w poniedziałek, a swój photobook skończę na koniec wakacji. Te zajęcia wiele mi dały!
Jedno zdjęcie z naszego pierwszego pleneru robione moim aparatem, czyli cyfrówką Nikona:

 Więcej "profesjonalnych" fotek, tych naprawdę dobrych pewnie pokażę we wrześniu, ale czasami może będę coś Wam pokazywała :) 

A teraz przejdę do tematu postu, a mianowicie maseczki oczyszczającej z glinką szarą z Ziaji.


INFORMACJE OD PRODUCENTA:


WSKAZANIA
cera mieszana, tłusta, trądzikowa

SUBSTANCJE AKTYWNE
• glinka szara oczyszczająca
  - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan
  - jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%)
• kompleks proteinowo-cynkowy
  - łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein
  - zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry
  - reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody
• prowitamina B5
  - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek
• alantoina
  - pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek
  - skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania

DZIAŁANIE
• zmniejsza widoczność rozszerzonych porów
• normalizuje pracę gruczołów łojowych
• skutecznie łagodzi podrażnienia skóry 


MOJA OPINIA:
 Maseczkę kupiłam na jednej z przecen w Rossmanie za 1,29 PLN. 
Użyłam ją, kiedy poczułam, że moja twarz potrzebuje oczyszczenia w pewien pochmurny poranek. I muszę przyznać, że miło mnie zaskoczyła. 
Maseczka dobrze się nakłada i dobrze się zmywa. Piętnaście minut minęło bardzo szybko i nawet nie poczułam, że mam coś na twarzy.
Moja buźka po maseczce była wygładzona, matowa i nawilżona. Czułam się świeżo, a moim make-up'em był tylko tusz do rzęs. 
Wcześniej cały czas kupowałam maseczkę Siarkowa Moc (pisałam o niej tutaj), która kosztowała mnie 3,50PLN, czyli cenę dwóch i pół maseczek Ziaji! Jeju, ale przepłacałam :P 
Bardzo się polubiłam z maseczkami Ziaji. Wypróbowałam jeszcze nawilżającą, ale o niej kiedyś :) 




Ogólna ocena:
polecam!








Jakiś czas temu zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez Verę z bloga http://fmgroupnow.blogspot.com 
Bardzo dziękuję i już jutro zapraszam na Liebsterowy post! :) 

niedziela, 23 czerwca 2013

Rossmann, Synergen, Anti-Pickel Maske Antibakteriell, Maseczka Przeciwtrądzikowa





Dziś szybka recenzja przeciwtrądzikowej rossmanowskiej maseczki. 

INFORMACJE OD PRODUCENTA:

Skład: Aqua, Kaolin, Cetearyl Alcohol, Alcohol Denat., Propylene Glycol, Glycine Soja Oil, Cetearyl Glucoside, Bisabolol, Allatonin, Rubus Fruticosus Leaf Extract, Panthenol, Melaleuca Alternifolia Oil, Salicylic Acid, Quercus Robur Extract, Tocopherol, Ascorbic Acid, Ascorbyl Palmitate, Xanthan Gum, Megnesium Aluminium Silicate, Sodium Cetearyl Sulfate, Alcohol, Tetrasodium Pyrophosphate, Carrylic/Capric Triglyceride, Pantolactone, Citric Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Potassium Sorbate, Cl 19140, Cl 42090, Cl 77891.

Pojemność: 2x7,5ml

MOJA OPINIA
Pierwszy i ostatni raz użyłam tej maseczki. 

 
Znalazłam tylko jej trzy plusy:
- niska cena (poniżej 2 PLN)
- przez 15 minut miałam bardzo modny kolorek na buźce (mięta <3)
- upodobniłam się do Avatara! :D

No i teraz przechodzimy do wad. Maseczka śmierdzi (nie oszukujmy się) chemią.
Bałam się nakładać ją na twarz, ale skoro chciałam ją przetestować, to musiałam się poświęcić :P

Zmyła się w miarę dobrze, ale później moja buzia była koszmarnie wysuszona.
Nie zauważyłam, aby pory się zmniejszyły i twarz się oczyściła, ale może za krótko jej używałam. Nie wiem też czy to przypadek, ale zauważyłam dziś małe krostki na czole.
Oj ta maseczka robi wszystko, żebym jej nie lubiła.

Ogólna ocena: nie polecam

A wy lubicie tę maseczkę? Ma jakiś swoich zwolenników? 
Pozdrawiam! :)
 

środa, 19 czerwca 2013

Antyrądzikowa maseczka Siarkowa Moc

Zapraszam na post dotyczący antytrądzikowej maseczki "Siarkowa Moc" firmy Barwa



INFORMACJE OD PRODUCENTA:  

Opis produktu:
SIARKOWA MOC antytrądzikowa maseczka przeznaczona jest do skóry z tendencją do trądziku i łojotoku. Reguluje wydzielanie sebum oraz regeneruje naskórek. Szczególnie polecana w okresie dojrzewania. Specjalnie dobrana kompozycja składników aktywnych oczyszcza i zwęża pory, delikatnie złuszcza naskórek oraz wygładza i matuje skórę. 
Produkt przebadany dermatologicznie.
Produkt nie testowany na zwierzętach.

Składniki aktywne:
Siarka – działa antybakteryjnie i przciwgrzybiczo, reguluję pracę gruczołów łojowych, zmniejsza wydzielanie sebum;
Glinka wulkaniczna – dotlenia, oczyszcza, matuje i regeneruje;
Kaolin – zwęża i oczyszcza pory, delikatnie złuszcza, działa kojąco i łagodząco oraz wygładza i poprawia koloryt skóry;
Multifruit Extract – działa antybakteryjnie i keratolitycznie, redukuje blizny potrądzikowe;
Bioselektywny oligosacharyd – ogranicza rozwój niepożądanych kolonii mikroorganizmów jednocześnie stymulując przywrócenie naturalnej flory bakteryjnej;

Sposób użycia:
 Nałożyć maseczkę na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu omijając okolice oczu. Po 10 – 15 minutach zmyć wodą. Przed użyciem wstrząsnąć.
Dla uzyskania lepszego efektu stosować z pozostałymi kosmetykami z serii SIARKOWA MOC.

Pojemność: 2x5ml



MOJA OPINIA 
Używałam kiedyś mydło siarkowe, które rzekomo miało poprawić moją cerę, ale się na nim zawiodłam. Sceptycznie podeszłam do wypróbowania tej maseczki. I się zdziwiłam! 
 
Już po pierwszym użyciu było widać efekty. Po maseczce moja buzia wyglądała na "czystszą" i "ładniejszą" (maseczka ma właściwości matujące i wygładzające), miałam zdecydowanie mniej wyprysków (używam kiedy mi coś "wyskoczy"), a skóra została dobrze nawilżona.  
Oprócz tego łatwo się spłukuje, a buźka jest później milusia w dotyku :)
Może zapach nie jest najlepszy, ale czego się nie zniesie, żeby dobrze wyglądać i odświeżyć swoją twarz?
Kupiłam ją za ok. 3,50 PLN w Rossmanie :) 


Ogólna ocena: polecam!